Jeden z najlepszych hoteli

TeoDorka Med & Spa w Ciechocinku to miejsce dla wszystkich poszukujących ukojenia, wyciszenia oraz wewnętrznego spokoju. Lokalizacja hotelu sprzyja wypoczynkowi i długim spacerom po pięknej nadwiślańskiej okolicy. Dla amatorów dwóch kółek hotel oferuje wypożyczenie rowerów (są damskie i męskie), które przemiły pan dobiera indywidualnie do każdej osoby. Z okna pokoju można podziwiać zielone tereny a rankiem słuchać śpiewu ptaków i chwytać pierwsze promienie słońca. Uwielbialiśmy oglądać jego wschody podczas czasu spędzanego na tarasie.

hotel

Pokój jaki otrzymaliśmy przerósł nasze oczekiwania pod względem standardu, wyglądu a przede wszystkim powierzchni. Wyjątkowo przestronny jak na ciechocińskie hotele (a bywamy w Ciechocinku od lat), gustownie urządzony nie odbiega niczym od wyglądu pokoi hotelowych w Europie. Pobyt umilały cudowne Panie Sprzątające, które codziennie (podczas dwutygodniowego pobytu) troszczyły się o nasze potrzeby.

Niezapomniane są dla mnie chwile spędzone z mężem w kawiarni mieszczącej się na parterze. Pięknie oświetlony parking robi niesamowite wrażenie i zachęca do wejścia. Delektowaliśmy się pysznymi (przygotowanymi na miejscu!) ciastami, które kuszą swoim wyglądem przez elegancko oszkloną lodówkę. Muszę jednak przyznać, że największe wrażenie zrobiła na nas świeżo mielona i bosko pachnąca kawa. Kremowa z mlekiem lub czarna jak noc – każde z nas wybrało coś dla siebie.

Niewątpliwym plusem TeoDorki jest kuchnia, zapraszająca zapachem domowego jedzenia (czuć go już przy recepcji!). Obficie i różnorodnie zastawiony bufet gwarantuje możliwość skomponowania dowolnego śniadania a pomocni kelnerzy zawsze doradzą, na co warto się zdecydować. Już pierwszego dnia mowę odebrała nam zupa gulaszowa podana na obiadokolację. Przypomniała prawdziwe smaki dzieciństwa i kuchnię mojej mamy, której już z nami nie ma. Zauważyliśmy też, że istnieje możliwość przygotowania mniejszych porcji posiłków dla dzieci, które razem z rodzicami usiadły akurat przy sąsiednim stoliku.

Mieliśmy szczęście i udało nam się poznać Szefa Kuchni, Pana Józka, oddającego swojej pasji całe serce i jak sam powiedział robi to, co najbardziej kocha. Zachęcamy gorąco do skosztowania przygotowanych przez niego posiłków, bo tylko dzięki temu można zrozumieć, czym jest prawdziwa miłość do jedzenia.

hotel

Zachwyceni jesteśmy także bazą zabiegową a szczególnie kojącymi masażami całego ciała przy dźwiękach spokojnej, relaksacyjnej muzyki. Mąż bardzo poleca japoński masaż głowy ja natomiast będę tu wracać dla Rytuału Bali (pełna regeneracja i nawilżenie ciała). Hotel dysponuje również Strefą Wellness, wyróżniającą się w Ciechocinku ze względu na swoje zdrowotne właściwości. Nigdzie indziej nie spotkaliśmy się bowiem z saltarium czyli suchą sauną, w której oddychaliśmy powietrzem bogatym w jod. Dla tradycjonalistów jest też klasyczna łaźnia parowa i przyjemnie gorące jacuzzi z olejkami eterycznymi. W Strefie Wellness palą się świece, dlatego w trakcie korzystania polecamy zgasić światła, ponieważ dopiero wtedy… zaczyna się magia!

Z całego serca chcieliśmy zostać w TeoDorce jeszcze przez kilka dni, jednak w końcu wezwała nas szara codzienność. Jeśli zdrowie pozwoli, to wrócimy jeszcze w tym roku i zabierzemy ze sobą znajomych. Niepowtarzalny pobyt. Nigdzie indziej nie jest tak dobrze jak tu. Uważamy, że TeoDorkę w Ciechocinku trzeba polecać dalej. Dzielmy się tym, co najlepsze!

Przewiń do góry